XXIII międzynarodowy festiwal poetycki „Maj nad Wilią”

 

Program festiwalu przypięty na drzwiach kościoła franciszkanów w Wilnie

 

 

programProgram, jak widać, był bardzo bogaty. Festiwal medialnie zaistniał w wielu miejscach.

 

 

 

 

 

======

Jak było? Może chociaż część atmosfery festiwalu i samego Wilna da się zaobserwować na fotografiach. Ja byłam na „Maju…” po raz pierwszy, a byli ludzie, którzy pojawiali się w Wilnie kilka, a nawet kilkanaście razy. Pierwszorazowi uczestnicy byli równie miło przyjmowani, jak stali bywalcy. Zebrała się grupa ludzi zainteresowanych tematyką Kresów, poezją, historią. Połączyło nas Wilno, a wszystko dzięki inicjatorowi i głównemu organizatorowi festiwalu Romualdowi Mieczkowskiemu.

dzień pierwszy, niedziela 29 maja 2016 r.

Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i klasztor franciszkanów. Franciszkanie rozpoczęli budowę tego kościoła i klasztoru wkrótce po oficjalnym przyjęciu przez Litwę chrześcijaństwa. Klasztor w roku 1390 został zniszczony przez Krzyżaków jednak niedługo potem ponownie go odbudowano. Franciszkanie wkrótce stali się jednym z najlepiej uposażonych zakonów na Litwie, mając siedem wsi, trzy jeziora i 54 place w mieście. Ich świątynia zaliczała się do najokazalszych w Wilnie. więcej http://www.radzima.org/pl/vilynya/5716.html

w Instytucie Polskim w Wilnie

04032016273

w sali konferencyjnej Instytutu Polskiego, wypełnionej po brzegi, zaprezentowano niezwykły album  Śladami słów skrzydlatych…, z podtytułem – Pomniki pisarzy i poetów polskich na Litwie autorstwa Romualda Mieczkowskiego i Ewy Ziółkowskiej, tomik Tomasza Snarskiego (laureata konkursu „Polacy wielu kultur”) Werblista, książki Krystyny Lenkowskiej Babeliada i Kry i wyspy, a także Pułapkę na ptaki Adama Hlebowicza. Następnie uczestnicy festiwalu mieli okazję obejrzeć film „W pustyni i w puszczy” wg. powieści Henryka Sienkiewicza.

dzień drugi, poniedziałek 30 maja 2016 r.

Z hotelu Pan Tadeusz – Ponas Tadas wybrałyśmy się taksówką pod pomnik Adama Mickiewicza, umiejscowionego przy kościele św. Anny, gdzie goście festiwalu, przybyli z Polski, Litwy, Niemiec, Ukrainy, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Meksyku z udziałem przedstawicieli Ambasady, Konsulatu Generalnego RP, Instytutu Polskiego, poetów wileńskich, zostali uwiecznieni na tradycyjnym wspólnym zdjęciu.

2016-05-30-maj-nad-wilia-fot.m.paluszkiewicz760

fot.M.Paluszkiewicz

Stamtąd udaliśmy się do Muzeum Adama Mickiewicza, miejsca, w którym wieszcz stworzył Grażynę. Zwiedziliśmy skromne salki, obejrzeliśmy pamiątki po poecie, a później na dziedzińcu, na błyskawicznie zaimprowizowanej scenie, pojawili się zaproszeni na uroczystość goście, w tym praprawnuk Mickiewicza Roman Gorecki-Mickiewicz. Poeci zaprezentowali swoje wiersze, ja przeczytałam fraszki (Adam Mickiewicz nie protestował, zebrani również bez zastrzeżeń przyjęli szczyptę humoru).

popołudnie w Instytucie Polskim

– otwarcie wystawy fotografii Jana Skłodowskiego. (na zdjęciach ledwie trzy, pozostałe obszernie prezentowane w holu Instytutu). Rozmowy, stolik z wydawnictwami, rozmowy, rozmowy…

dzień trzeci, wtorek 31 maja 2016 r. śladami „Potopu”

Birże – jedna z litewskich miejscowości z „Potopu” Sienkiewicza. To właśnie tam wysłał Wołodyjowskiego i jego towarzyszy książę Janusz Radziwiłł. Mieli tam zginąć z rąk Szwedów, do czego nie dopuścił swoim fortelem Zagłoba.

więcej o dziejach pałacu:

http://romanmirowski.com/58-na-kresach-birze-palac/

W samym pałacu, ani na tablicach informacyjnych nie znajdziemy opisów w języku polskim. My mieliśmy szczęście być wprowadzonymi w historię pałacu wcześniej przez Jana Skłodowskiego, doskonale zorientowanym w dziejach Kresów i Wojciecha Piotrowicza, który uzupełniał opowieść ciekawymi anegdotami Zainteresowanie eksponatami rozłożyło się na różne sale, poza nami zwiedzających było niewielu.

Nie wysiadając z autobusu minęliśmy Upitę, Pacunele…kierując się na Wodokty. Podobno piękne panny w tych okolicach były nazywane pacunelkami.

Upita

Upita

http://kresowiacy.com/?p=28823

http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/Upita;3991525.html

 

Wodokty

Wodokty

Wodokty

 

W Wodoktach według Sienkiewicza znajdował się dwór Billewiczów, gdzie Oleńka poznała Kmicica. Z informacji przekazanych przez Jana Skłodowskiego dowiedzieliśmy się, że jesienią zostanie na kościele wmurowana pamiątkowa tablica poświęcona Henrykowi Sienkiewiczowi. Były w Wodoktach jeszcze osoby mówiące po polsku, które powiedziały kilka słów  dla radia i tv. Podróżowała razem z nami Birutė Jonuškaitė, która również udzieliła obszernego wywiadu. Udało nam się zwiedzić kościół ufundowany przez rodzinę Lutkiewiczów.

Na przykościelnym cmentarzu można zobaczyć nagrobki laudańskiej szlachty: Butrymów, Gasztowtów, Domaszewiczów, Piotrowskich, Ejdregiewiczów. Lituanizacja spowodowała, że obok spoczywają potomkowie o zmienionych już nazwiskach: Butrymasowie, Domaszewicziusowie,Gasztautasowie.

Według słów Jana Skłodowskiego, kiedy pytamy o cmentarz na Laudzie, wskażą nam zawsze cmentarz przykościelny, natomiast jeśli miejsce pochówku jest oddalone, trzeba pytać o mogiły.

Wodokty

plebania

Wodokty

zaścianek

Mitruny

historia dworu w Mitrunach

Niestety z dawnego, podobno pięknego, dworu zostały tylko ruiny.

MITRUNY

Mitruny, resztki dawnego dworu

Kiejdany

Położone nad Niewiażą Kiejdany to jedno z najstarszych miast Litwy wspominane w kronikach Długosza. Kiejdany znajdują się w odległości ok. 60 km od Kowna i 150 km od Wilna. Przepływająca przez miasto Niewiaża stanowi umowną granicę między Żmudzią a Auksztotą. Kiejdany założone na prawym brzegu są miastem żmudzkim. Nazwa miasta pochodzi zapewne od nazwiska kupca z Kuronii Kiejdangena, który założył tu rybacką wioskę. Miejscowości o charakterze miejskim oficjalnie nadano prawa miejskie w XIV w. Przez lata Kiejdany pozostawały w rękach możnych rodów litewskich – Kiszków i Radziwiłłów, którzy zapisali się najwyraźniej w historii miasta. W pobliżu Kiejdan urodził się Czesław Miłosz, który od 1990 był honorowym obywatelem miasta.

http://kresy.wm.pl/215436,Kiejdany-miasto-zdrajcy-i-bohatera.html#axzz4CL7ADyNx

http://www.wilno.name/litwa/126-kiejdany.html

http://www.fototrip.pl/zdjecie,106847.html, http://www.polacynawschodzie.pl/index.php?page=miejsca&id=2077#

 

środa, 1 czerwca 2016 r. z wizytą w Związku Pisarzy Litewskich

Obejrzeliśmy pałac Ogińskich, w którym mieści się Związek Pisarzy Litwy, z zewnątrz i od środka. Trzeba przyznać, że robi wrażenie. Jednak głównym celem było spotkanie poetów, redaktorów, wydawców, organizatorów festiwali poezji. Spotkanie było interesujące i, miejmy nadzieję, przyniesie kolejne dobre znajomości, nowe przyjaźnie, tłumaczenia utworów.

Prezentacja filmów emigracyjnych

Po południu była niepowtarzalna okazja, aby obejrzeć kilka filmów emigracyjnych, o Polakach albo zrobionych przez Polaków (tu zaledwie migawka, zapatrzyłam się, dlatego zdjęć jest niewiele). Największe wrażenie zrobił na wszystkich film Andrzeja Papuzińskiego Kontrapunkt, który uzyskał Grand Prix Emigry w 2015 roku. Ja sama podziwiałam zapał, z jakim opowiadała o idei festiwalu Agata Lewandowski.

pokaz

Emigra

Recytacje przed Celą Konrada

przed Celą Konrada

przed Celą Konrada, wspólna recytacja Inwokacji

przed Celą Konrada

przed Celą Konrada

W Polskiej Galerii Artystycznej w Wilnie

Na zakończenie festiwalu spotkali się gospodarze i goście, było gwarno, wesoło, pięknie. Zagrał Rob B. Colton i spontanicznie człowiek-orkiestra – Wojciech Lenkowski, na pianinie Jan Skłodowski.

Dla mnie dodatkowa uczta – piękne obrazy.