Archiwa kategorii: notatki z podróży

W teatrze

Bardzo wzruszająca opowieść, wiele pań uroniło łezkę. Tak zawsze się dzieje, kiedy prawda z życia przechodzi na scenę, ekran, karty książek. Bohaterowie przeżywają piękne chwile, następuje rozstanie z jakiegokolwiek powodu, gdy wojna niszczy…

Mnóstwo utalentowanej młodzieży i niezrównany Robert Rozmus – to prawdziwa uczta dla oczu, uszu i serca – spektakl w Teatrze Muzycznym „Miss Sajgon”.

Belozem – miejsce magiczne

Najpierw zobaczyliśmy przez okno budynki, na których gniazdowały bociany. Widok niezwykły choćby z tego powodu, że na szkole, wielu budynkach w wiosce, a nawet na cerkwi były bocianie gniazda a w nich i obok nich bociany, bociany, bociany. Co roku mają swój festiwal.


.Później zauroczyła nas galeria i jej właściciel Ganu Ganev, który już na nas czekał, przywitał się z przybyłymi podając rękę, bądź obejmując tych, których poznał wcześniej.

W galerii mieliśmy usłyszeć koncert na tuby tybetańskie, wystąpiła niesamowita, porywająca Mihaella Stoikova i wirtuoz gitary – Samuil Gelev mężczyzna o urodzie Antonio Banderasa. Ach, jakie to było przeżycie… Były tańce, śmiech, dyskusje na tematy poważne i mniej. Radość bycia ze sobą w wielu obudziła chęć przyjazdu jeszcze raz, i jeszcze raz, o ile czas i życie pozwolą.

Z kolei przyszedł czas na czytanie wierszy. Gdzie kto stał, siedział stąd prezentował swoją twórczość. Sygnał dawała nieoceniona Rozalia Aleksandrowa – organizatorka festiwalu poezji „Duchowość bez granic”. Wystąpiła poznana wcześniej Tatyana Yotova – poetka, bardka, która podbiła nasze serca swoimi piosenkami, jedna z nich śpiewana wielokrotnie, stała się hymnem festiwalu.

wycieczka

Góry Świętokrzyskie przywitały nas deszczem i nie odpuszczały. Na szczęście udało się cokolwiek zwiedzić.

Aleja Gwiazd – 46 popiersi różnych artystów, tu kilkanaście, które sfotografowałam
Gołoborza
Kielce. Kadzielnia
Podzamcze Chęcińskie

Promocja kwartalnika „Kamena”

Zapomniałam wziąć aparat fotograficzny, więc zdjęcia tylko komórką. Udało się namówić do podróży Monikę Milczarek i Rafała Kubika, który dotransportował nas na miejsce. W pięknym budynku Widzewskiego Domu Kultury spotkaliśmy paru znajomych, między innymi Grażynę Cebo-Więcek, która prowadzi Salonik Poetycki „Ogród Przemian”. Był też naczelny „Kameny” Stanisław Andrzej Średziński, który dedykował mi jedną ze swoich fraszek. Trzy „kolejki” czytanych wierszy pozwoliły zaprezentować się wszystkim chętnym. Podobały nam się jak zwykle teksty Magdaleny Cybulskiej, zauroczyły piosenki Janusza Kurowskiego utytułowanego łódzkiego barda, który śpiewał utwory z nagrywanej właśnie płyty. Cenne było to, że mogli się zaprezentować seniorzy, czytali swoje teksty wyjęte z szuflady, pozapisywane odręcznie w kajecikach, albo wydrukowane na kartkach. Każdy pretekst, aby wyjść z domu, dobry.

13 kwietnia 2019 r.
13 kwietnia 2019 r.
i oglądamy wystawę w galerii Port Łódź

miejsca, do których wracać

W 2012 ruszyliśmy w 3 samochody na południe Europy, nieco pozwiedzaliśmy, odpoczęliśmy, skosztowaliśmy miejscowej kuchni. Gdyby to było możliwe, powtórzyłabym podróż jeszcze raz.

Mostar
Mostar

Kotor
Kotor
Kotor
Kotor
Kotor
Kotor
Kotor 2012,
(Ile historii z historii umknęło? Anioły blakną, herby kruszeją, turyści patrzą pod nogi albo przed siebie, uliczny grajek łapie grosze do kapelusza. Wśród takich murów poczuć się staro?)

8 Marca, kobieco i z niespodziankami

Kwiatki, czekoladki, życzenia to nie wszystko, co się dzisiaj działo. Zresztą wystarczy zerknąć na zdjęcia.


„W imieniu FICH Forum z siedzibą w Maroku, mamy zaszczyt przekazać ten Certyfikat dla
Agnieszka Jarzębowska
z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet,
za jej konstruktywne wysiłki w odrodzenie myśli kulturalnej we wszystkich społeczeństwach”

Wśród słuchaczy nie-poetów czułyśmy się bardzo dobrze, przyjęto nas życzliwie, pięknymi brawami, kwiatami i smakowitą ucztą. Uroczystość z okazji Dnia Kobiet z udziałem władz powiatu. (usłyszeć od jednej z uczestniczek- wypijmy za wasz wspaniały talent – bezcenne)
miła niespodzianka z portalu fotograficznego (spora konkurencja)
zawsze róże, zawsze pąsowe

po warszawsku

Była sobota 23 lutego 2019 r. i spektakl „Piloci” w teatrze Roma – dynamiczne, roztańczone widowisko z niezłą obsadą (m.in. Robert Rozmus i mnóstwo „młodych zdolnych), zaskakujące efekty specjalne. 2 godz. 45 minut oderwania od codzienności plus nieco inne spojrzenie na historię Dywizjonu 303. Siedemnasty rząd, całkiem dobre miejsce do oglądania i kontemplowania.

a później spotkanie z „odbiciami” i after w MultiPubie pod Grubą Kaśką, wieczór skończył się nocnymi Polaków rozmowami o jakiejś czwartej nad ranem. Powrót do pracy i spraw domowych mniej rozrywkowy. Reset zawsze pożądany…

Nie mogłam sobie odmówić drobnego komentarza kolażowego. (Niestety zdjęcia robione komórką, bo prawdziwy aparat został na łóżku w apartamencie)