Jesień idzie, nie ma rady na to… jak w piosence. W parku jest wyjątkowo piękna. Ludzi niewiele, kilkoro kijkarzy, kilkoro zwykłych spacerowiczów. Przyglądać się liściom sfruwającym z drzew… uspokojenie.


Lubię jesień.




Jesień idzie, nie ma rady na to… jak w piosence. W parku jest wyjątkowo piękna. Ludzi niewiele, kilkoro kijkarzy, kilkoro zwykłych spacerowiczów. Przyglądać się liściom sfruwającym z drzew… uspokojenie.


Lubię jesień.





















Park im.Adama Mickiewicza w Sieradzu kocha jesień, a jesień przepada za nim. Co widać na załączonych obrazkach.































Będzie, nie będzie. Plany są.

Ulubione miejsce spacerowe sieradzan – ulica Grodzka i staw. Można go łatwo obejść dookoła, zerknąć na przyrodę. Częste miejsce spędzania czasu przez wędkarzy. Warto przedłużyć spacer o wizytę w parku im.Mickiewicza, można wrócić i przysiąść na Grodzkiej, poobserwować zachodzące słońce, wschód księżyca. Od tej strony panorama miasta prezentuje się najpiękniej. Początek jesieni urzeka.



















Sieradz i okolice o wschodzie, i w barwach zachodzącego słońca, o zmierzchu dnia i nocą. 8.08.2020.































tu, czyli w Sieradzu, lipiec 2020.








Moje miejsca w Sieradzu, od zawsze.














Sieradz, okolice mostu kolejowego. 2020











Sieradz, w ogródku na Żabiej, wiosna 2020.














okolice wzgórza zamkowego, ulica Grodzka, rzeka Warta, 2020























