Archiwum kategorii: spotkania

Biesiada

W Jaworznie odbyła się biesiada literacko-muzyczna, w której miałam zaszczyt uczestniczyć. Należy pogratulować Renacie Batko sprawnej organizacji i pomysłu na przedstawienie występujących twórców. Atmosfera ciepła i życzliwości, dobrze podane słowo, o cóż więcej chodzi…

Udało się też zajrzeć do Gliwic dzięki uprzejmości Reni i Adama.

w Jaworznie

25 stycznia 2024 odbyło się kameralne spotkanie w Jaworznie, dokąd zaprosiła mnie Renata Batko. Powiedziałam parę słów o swoich książkach, o Metaforze Współczesności, odpowiedziałam na kilka pytań. Pokazałam prezentację fotografii z podróży i o tworzeniu limeryków. Przeczytałam też kilka tekstów wybranych przez prowadzącą spotkanie i posłuchałam kilku w interpretacji Renaty, dorzuciłyśmy kilka fraszek. Było spokojnie i rzeczowo. Sądząc po reakcjach słuchaczy spotkanie było w miarę udane. Zdjęcia powyżej zamieszczam ze strony współorganizatora.

Dla mnie gościna w Jaworznie była też okazją do obserwowania ptactwa, które zjawiało się na podwórku u państwa Renaty i Ryszarda Batków, okazją do rozmów na najróżniejsze tematy. Jestem wdzięczna za zaproszenie i gościnę. A dodatkowo za dowiezienie mnie w obie strony przez parę sympatycznych młodych ludzi Renię i Adama.

fot.AJ

16 grudnia 2023

„Witraże” – taką nazwę mają comiesięczne spotkania Stowarzyszenia Autorów Polskich O.II.Warszawa. Tym razem miały wyraz szczególny i to nie tylko dlatego, że ostatnie tegoroczne i przedświąteczne. Tym razem z sympatyka SAP-u stałam się członkiem Stowarzyszenia i otrzymałam legitymację z datą przyznania mi statusu członka 1.12.2023r. Na uroczyste przedwigilijne spotkanie przybyli goście z różnych zakątków Polski, przyleciała z Londynu Renata Cygan, uczestniczył Eugeniusz Orłow – Prezes Rady Głównej SAP. Prowadzącymi spotkanie były trzy Elfy – członkinie Zarządu SAP O.II.W-wa Wanda Dusia Stańczak, Renata Cygan i Beata Baran.

Program Witraży był niezwykle bogaty, jak przystało na podsumowanie roku. Miłymi akcentami było wręczenie dyplomów wyróżniającym się członkom i sympatykom oddziału, które otrzymali: Andrzej Rodys, Danuta Duszyńska, Alicja Kuberska, Kazimierz Linda, Jolanta Bogusławska, Mariola Wiewiór, Ewa Adamczyk, Łukasz Knyziak, Wojciech Włodarczyk, Ewa Jowik, Tadeusz Knyziak, Tomasz Rudnicki a także Fundacja im. ks. prof. Ryszarda Rumianka, Galeria Piecowa oraz nagrody im.Bolesława Prusa Izabeli Zubko.

Na prośbę Wandy Dusi Stańczak powiedziałam kilka słów o sobie i zaprezentowałam sygnalnie swoją twórczość… bowiem program był bardzo bogaty, a wśród występujących m.in. Leonid Kołodko vel Kunicki, czyli Lonia – artysta z Białorusi, który zaskarbił sobie sympatię przybyłych na Witraże śpiewając w różnych językach i zachęcając do wspólnego śpiewu polskiej kolędy. Swoją twórczość przedstawili także Andrzej Rodys, Jadwiga Miesiąc, Enormi Stationis, parę słów powiedział Juliusz Erazm Bolek

Z okazji wpisu na światową listę dziedzictwa naszego tańca narodowego – poloneza – pod przewodnictwem wykształconych, utytułowanych tancerzy Małgorzaty i Marka Wiśniewskich z Zespołu Tańca Historycznego.

Wystąpił duet Małgorzata Skwarek-Gałęska i Ryszard Krauze, wielu już znany z wcześniejszych imprez poetyckich. Dała się namówić na krótką prezentację piosenki autorskiej Beata Kułaga.

Nastrój całej imprezy nie do podrobienia.

(fot.AJ i uczestnicy spotkania)

można i tak

Świętowanie

Kiedy spotykają się Poeci Po Godzinach, nieważne w jakim składzie i w jakim zakątku Polski, zawsze jest święto, i nie tylko to zaznaczone w kalendarzu na czerwono, żeby zaoszczędzić cenny urlop tych, którzy jeszcze pracują. Zawsze jest święto słowa, życzliwości, kreatywnego spędzania czasu.

Nie inaczej było w Warszawie w dniach 10-12 listopada 2023 roku. Hasło – spotkajmy się w Warszawie – rzucone przez Renatę Radną-Mszycę podjęło 9 poetów z różnych zakątków kraju, znaleziony został stosowny apartament w dobrej lokalizacji i ułożony plan pobytu. Już od momentu ruszenia w drogę meldowaliśmy kto, gdzie i czy środek lokomocji ma opóźnienie, czy zdążymy na czas do Muzeum Narodowego na wystawę Picassa. Odnaleźliśmy się w kolejce do szatni wśród tłumu chętnych do obcowania ze sztuką.

Picasso w wersji czarno-białej z odrobiną koloru w wersji ceramicznej kilku osobom przypadł do gustu, inni woleli stałą wystawę malarstwa polskiego.  

Wyjąwszy nasze bagaże z muzealnych schowków i szatni ruszyliśmy na Nowy Świat, po drodze spotykając Pawła Łęczuka. Zatrzymaliśmy się na fotkę przy muralu przedstawiającym Korę, obok kwitnącego po raz drugi kasztanowca. Paweł polecił nam – już nieco zgłodniałym – miejsce, gdzie smacznie i niedrogo spożyliśmy stołeczny obiadek, po czym odebraliśmy klucze i zameldowaliśmy się w miejscu noclegowym. Należało jeszcze zrobić zaopatrzenie na czas pobytu. Było tego trochę. Na szczęście przybyli pomocnicy do przetransportowania żywności do apartamentu. A żywność przewidziana była nie tylko dla ludzików-uczestników spotkania, ale i w ramach akcji „karma wraca” kilkanaście kilogramów karmy dla psów ze schroniska, więc dźwigać było co.

Wieczorem, korzystając z tramwaju linii 25, przemieściliśmy się na Targową 32, do Salonu Literackiego na wieczór autorski Doroty Ryst i promocję tomu „i inne miasta”. Razem z autorką odbyliśmy podróż w różne miejsca kraju i świata, ze ścian spoglądały na nas Praskie Madonny. Po spotkaniu promocyjnym prowadzonym przez Pawła Łęczuka zaordynowano turniej jednego wiersza. Zwycięzca otrzymał butelkę zacnego czerwonego wina, które z inicjatywy tegoż laureata zostało poddane degustacji przez obecnych.

Nie lada wyzwaniem było przemieszczenie się na Żoliborz do klubu karaoke, do którego mieliśmy wejść na hasło „karma wraca” i uiszczeniu stosownego „wpisowego” w postaci puszek z psią karmą. Karma może i wraca, ale to chyba jedyna korzyść z wypadu, bowiem repertuar na karaoke nieco odbiegał od naszych wyobrażeń, a ilość klubowych decybeli zdecydowanie przekraczała możliwości percepcji.

Odbiliśmy sobie niedosyty w fałszowaniu, śpiewając „Sen o Warszawie” przy wtórze katarynki i w obecności świętujących rocznicę odzyskania niepodległości 11 listopada obok pomnika syrenki, i ze wsparciem życzliwego przechodnia, znającego doskonale słowa wybranej przez nas piosenki.

Zanim jednak daliśmy wyraz naszym „umiejętnościom” wokalnym, podzieliliśmy się na dwie grupy, część wybrała się na spacer z Dorotą Ryst śladami Eugeniusza Bodo, a część ulegając nastrojowi świętujących 105 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, przechadzała się po Starówce i Nowym Świecie, chłonęła atmosferę ogólnej radości. Zestaw fotek poniżej ilustruje tę część pobytu w stolicy i naszego udziału w pogodnym patriotycznym spacerze, bez szumnych i nieszczerych deklaracji. Były chwile wzruszenia i uroniona łezka.

Powodów do wzruszeń było tego dnia więcej. Wieczorem zaplanowaliśmy bowiem wspólne czytanie wierszy, prezentację wydanych przez PPG-owców tomów poezji. Gospodarzami spotkania byli tym razem przybysze z różnych stron Polski: Renata Radna-Mszyca (szefowa PPG, oczywista oczywistość), Grażyna Paterczyk, Anna Pawłowska, Andrzej Trzebicki, Krystyna Wieczorek, Marek Lisiński, Maria Kuczara, Jaroslaw Trześniewski-Kwiecień i pisząca te słowa Agnieszka Jarzębowska. Dotarli do nas zamieszkali w stolicy Zbigniew Milewski z małżonką Anną, Krzysztof Mich, Roman Rojewski, Andrzej Dygas, Krzysztof Schodowski, Marcin Małecki, Paweł Łęczuk, Bogusław Olczyk.

Zbigniew Milewski czytał wiersze z najnowszego polsko-angielskiego tomu „Konstelacje”, (wyd. Poznań 2023). Mogliśmy poznać „kuchnię” tworzenia zawartych w nich tekstów i próbować zapamiętać wkomponowane weń aforyzmy, dowiedzieć się, jak autor układa swoje tomiki, co go porusza, co skłania do refleksji, ile może być w nowym tomie „starych” wierszy, były pytania i wyczerpujące odpowiedzi.

Jarosław Trześniewski-Kwiecień zdradził słuchaczom, jak powstawały jego „Licytacje. Weksle apokalipsy”, (wyd. Duży Format, Warszawa 2023). Czytał sam autor oraz Roman Rojewski. W pełni odczuwalny stał się minorowy nastrój wierszy, mogliśmy poznać echa rodzinnych traum, zaobserwować niezwykłą wrażliwość Trześniewskiego-Kwietnia na zło współczesnego świata, pandemie, wojny. Jednocześnie obcowaliśmy z niezwykłą erudycją autora, a mnogość odniesień stała się inspiracją do ponownego sięgnięcia po lekturę.

Dawno niewidziany Krzysztof Mich zaproponował spotkanie z trzema tomami „Ekspres Warszawa-Kalisz” (wyd. Zaułek Wydawniczy POMYŁKA, Tanowo 2021) współtworzony z Anetą Kolańczyk – dwugłos o sztuce, (dziękuję za możliwość wcielenia się w rolę autorki), „Humberstone” (Zaułek Wydawniczy POMYŁKA, Tanowo 2022) – rzecz o wymarłym mieście, a także wydane w wielotysięcznym nakładzie i tłumaczone na hebrajski i ukraiński „Śladami” (Zaułek Wydawniczy POMYŁKA 2021, wcześniej wyd. MK, Kraków 2020). Na życzenie obecnych Krzysztof Mich przeczytał jeszcze wiersze z tomu „Kamień przewiązany trawą” (wyd. Zaułek Wydawniczy POMYŁKA, Szczecin 2015).  Pobyt w świecie wierszy Micha – to spotkanie z nieuniknionym/niezawinionym, wędrówki bez zachwytów zwykłego turysty po świecie uchwyconym reporterskim okiem, gdzie przeszłość kładzie się cieniem na teraźniejszości. Ładunek emocji ogromny.

*

Wypada powiedzieć, że mimo tworzenia i zamieszkiwania w różnych miejscowościach, poetów z grupy PPG łączy więź szczególna. Łączy nie tylko słowo, łączą wspólne wieczory autorskie, wspólne spędzanie czasu, wyjazdy, zjazdy, zwiedzanie, żartowanie, śniadania i kolacje.

Jest też coś, czego nie da się kupić, zamienić na inne, udawać, że nas nie dotyka… To pamięć o tych, którzy odeszli. 1 października 2023 zmarła Roma Jegor, 12 października 2023 odprowadzana na cmentarz, przyjęła ostatni bukiet w wiązance. Wieczorem, a właściwie nocą z 11 na 12 listopada 2023 czytaliśmy jej wiersze, wszyscy obecni na spotkaniu w Warszawie, 18 osób – 18 wierszy.

To nieprawda, Romo, że trzeba już pozbierać papierki po wierszach…

Pisałaś: najlepsze co nas spotyka to listopady. Szkoda, że ten listopad bez ciebie, choć z tobą.

Tekst opublikowany na stronie PPG

fot. AJ, uczestnicy spotkania, przypadkowy przechodzień

wystawa

Wystawa Picassa jednych zachwyciła, inni nie zapałali entuzjazmem. Ale dobrze być, żeby wyrobić sobie własne zdanie. Tłumy pojawiają się ze względu na nazwisko, tak to już jest. Wycieczki młodszych i starszych, zwiedzających indywidualnie i grupowo. A malarstwo i ceramika? Widać, jak się zmieniało podejście autora do malowanych obiektów. Wystawy malarstwa Malczewskiego, Łempickiej i wiele innych, na które udało się zajrzeć w ostatnich paru latach, zrobiły na mnie i na wielu większe wrażenie. Mimo to wrzucam parę obrazków z wystawy wykonanych komórką, więc nie najlepszej jakości, dla pamięci, poglądowo.

Niewątpliwym plusem było zwiedzanie wystawy w gronie przyjaciół z PPG.

X jubileuszowy

X jubileuszowy Zlot Poetów z Polskim Rodowodem, którego organizatorem było Stowarzyszenie Autorów Polskich II Oddz. Warszawa i Centrum Kultury Polskiej na Litwie im.Stanisława Moniuszki, odbywał się pod hasłem: „Wilno – kolebka romantyzmu polskiego – europejskim miastem literatów”. Dla mnie to pierwszy taki zjazd, chociaż Wilno odwiedziłam po raz piąty, a z poetycką misją po raz drugi. Zawsze jednak było inaczej, zawsze ciekawie i zawsze poruszająco.

Zjechaliśmy się do Wilna do hotelu Ponas Tadas czyli Pan Tadeusz 16 października 2023r. różnymi środkami lokomocji i przygodami po drodze. Prosto z drogi trafiliśmy na spotkanie z panią Apolonią Skakowską – prezesem Centrum Kultury Polskiej na Litwie im.Stanisława Moniuszki i reprezentacją poetów mieszkających w Wilnie. Była pierwsza okazja do wymiany poetyckiego słowa.

Polskiej grupie przewodziła nieoceniona Wanda Dusia Stańczak – szefowa SAP II Oddz. Warszawa – poetka, dziennikarka, autorka tekstów lirycznych, piosenek, tekstów kabaretowych i czego tam jeszcze, sama wie. Dotarli na zlot także: Agata i Witold Stawscy, Renata i Ryszard Batko, Anna Czachorowska, Krystyna Gudel, Daniela Polasik, Teresa Bachleda-Kominek, Danuta (vel Natalia) Malicka, Olga Skomorowska, Łukasz Knyziak, Zbigniew Roth i pisząca te słowa Agnieszka Jarzębowska. Swoich ludzi na zlocie miały Warszawa, Jaworzno, Gdynia, Poznań, Sieradz, Zakopane, Suchowola, Piotrków Trybunalski, Legionowo, Sieradz.

Zadaniem kolejnych zjazdów, oprócz wizyt tu i ówdzie, była promocja kolejnych SAP-owskich antologii. Tym razem współautorzy (a było ich 87 z różnych zakątków świata) zmierzyli się z tytułowym tematem „Na krawędzi”. Każdy z obecnych na zlocie poetów sygnalnie zaprezentował utwór z tej antologii. Okazją do prezentacji była zarówno uroczysta gala w Domu Kultury Polskiej, jak i wizyty w polskich szkołach w Podbrzeziu, Mickunach, Aviżenie (lit. Avižieniai). Do gali przygotowywaliśmy się w gościnnym pokoju hotelowym pod okiem Dusi Stańczak. W szkołach trafiliśmy do klas i tu już według improwizowanej kolejności prezentowaliśmy swoje „co kto umie”, tudzież własną twórczość poetycką. Ogarnęliśmy wszystkie poziomy nauczania, lekcje przysporzyły wielu sympatycznych chwil, a także wielu wzruszeń, uśmiechu, wzajemnej życzliwości. Uczniowie mieli okazję zobaczyć i usłyszeć „żywego poetę/poetkę”, tym samym okazało się, że poeci istnieją nie tylko w podręcznikach. 😉

Dzieci i młodzież ze szkoły polskiej w Mickunach podbiły serca przybyłych na zlot perfekcyjną recytacją utworów Juliana Tuwima. „Lokomotywa”, „Ptasie radio”, „Słoń Trąbalski” bez jednej pomyłki i z cudowną interpretacją mogłyby służyć jako wzorzec, chwaleni za przygotowanie młodzieży do występu nauczyciele twierdzili, że mają wielu utalentowanych uczniów, w co nie wątpimy. Dodatkowo zaprezentowane umiejętności wokalne i repertuar wycisnęły niejedną łzę (m.in. „Powrócisz tu” z repertuaru Ireny Santor ze słowami Janusza Kondratowicza i muzyką Piotra Figla). Lekcja patriotyzmu nie ominęła i nas.

Witold Stawski zaznaczył swoją obecność na zlocie nie tylko podczas pobytu w szkołach i na gali, mieliśmy okazję uczestniczyć w jego autorskim „Zatrzymaniu”. I rzeczywiście jego piosenki i opowieści zatrzymały nas na chwilę w nieustannym biegu dokądś, gdzieś.

Podczas uroczystej gali był czas na wręczenie statuetek, kwiatów, powiedzenia paru ciepłych słów. Wystąpił kabaret „PÓŁ-SERIO” Dusi Stańczak z Warszawy i chór z Wileńszczyzny.

W turnieju jednego wiersza, który odbywał się pod hasłem „Miłość” wyłoniono laureatów: I miejsce – Witold Stawski, II miejsce – Olga Skomorowska, III miejsce ex aequo – Renata Batko i Daniela Polasik, wyróżnienia – Krystyna Gudel, Teresa Bachleda-Kominek. Wszyscy przybyli na zlot otrzymali pamiątkowe dyplomy uczestnictwa.

Drobne utrwalenie atmosfery zlotowej można prześledzić na załączonych fotografiach.

(pstryki z aparatu AJ)

(pstryki komórkowe AJ)