Archiwum kategorii: publikacje

kolejny raz

Kolejny raz tekst „Do poety” znalazł swoje miejsce w rzeczywistości realnej i wirtualnej. Teraz wersja angielska w tłumaczeniu Marka Marciniaka znalazła się w majowym międzynarodowym magazynie „HOMAGI” z inicjatywy redaktorki z Bułgarii Dessy Tsvetkovej, za co jestem oczywiście wdzięczna.

mimo

Mimo wojny w Ukrainie ukazał się almanach Wołyńskiego Obwodowego Związku Pisarzy Ukrainy „Svitiaź”, a w nim relacja z międzynarodowego festiwalu poezji „Leśna Pieśń” 2021 przełożona na język ukraiński i ozdobiona fotografiami organizatorów. Dziękuję serdecznie Oldze Lasniuk i Mykole Martyniukowi.

okładka i nie tylko

Spotkał mnie nie lada zaszczyt, bowiem zdjęcie zrobione przeze mnie w arboretum w Rogowie znalazło się na okładce prestiżowego hiszpańskiego czasopisma „Azahar” Revista Poetica, w którym już pojawiały się moje fotografie i wiersze. Tym razem wśród tysiąca innych opublikowano mój krótki tekst w języku angielskim (tłumaczony przez córkę), jest radość i duma.

na przełomie roku

Ukazały się publikacje z moim udziałem. Są fraszki w „POST SCRIPTUM”, w „Metaforze Współczesności” tłumaczenia z rosyjskiego, relacje z festiwali w Ukrainie i w Rumunii, pogodny wierszyk ortograficzny, recenzja, fotografia na okładce czyli trochę mnie jest. „Metafora Współczesności” to antologia różnych tekstów, na dodatek autorów z różnych zakątków świata i kraju współredagowana przeze mnie; w założeniu tematem miała być radość, a w rezultacie wyszły barwy życia, cóż… nie samą radością wypełniony współczesny czas.

internetowo

Po raz 15. znalazłam się w internetowej wersji czasopisma „Azahar”, tym razem króciutko 3 wersy – fraszka w tłumaczeniu Marka Marciniaka na język angielski, ale w zacnym gronie 950 poetów z 72 krajów. Co cieszy, także w galerii artystycznej znalazła się fotografia mojego autorstwa – Magnolia.

kolejna publikacja cieszy

Na 322 stronach czasopisma z trzydziestoparoletnią tradycją „Azahar” revista poetica ponad 900 poetów i 81 grafików z 72 krajów (30 europejskich, 22 amerykańskich, 16 azjatyckich i 4 afrykańskich) a wśród nich moje dwa teksty – miniatury – jeden po hiszpańsku i jeden po angielsku. Do tego fotografia ptaków w galerii artystycznej.

w języku ciszy

Słowa przychodzą, zapisują się w pamięci, albo na kartkach, ale jak opowiedzieć ciszę? Tego zadania podjęli się twórcy i tłumacze z 20 krajów (m.in. Białorusi, Słowacji, Rumunii, Hiszpanii, Serbii, Ukrainy, Portugalii, Wielkiej Brytanii, Japonii, Polski) a było ich 131. Wszystko w ramach projektu (z funduszu wsparcia osób niewidomo – głuchych) pilotowanego przez redaktora i poetę Władimira Korkunowa, którego poznałam w Londynie i tłumaczyłam wiersze do antologii „Metafora Współczesności”. Najpierw utwory ukazywały się na stronach internetowych, a teraz właśnie się drukują w Moskwie, w formie antologii. Projekt w maju 2021 uzyskał brązowy medal w konkursie Silver Merkury. Antologia zrobiona profesjonalnie ze wstępem Natalii Sokołowej, posłowiem Natalii Kremniowej, blurbami na okładce Ludmiły Ulickiej i Aleksieja Salnikowa. Jest moc.

„Od urodzenia człowiek trafia do świata wypełnionego dźwiękami i barwami. I większa część ludzkości nawet nie myśli o tym, co przedstawia sobą świat człowieka pozbawionego wzroku i słuchu. Czy to jest świat zmniejszony? Tak, niewątpliwie. Ale ten mały świat jest po-swojemu bogaty: niewidomi i głusi czasami odkrywają rzeczy, które z trudem wyławiają ci, którzy mają narządy wzroku i słuchu całkowicie w porządku. Właśnie o tym świadczą wiersze zebrane w tym tomie.

Nasz rodzaj homo sapiens, człowiek myślący, różni się od wszystkich innych istot żywych zadziwiającą jakością współodczuwania, empatii z otoczeniem. I tę unikalną cechę człowiek powinien przejawiać – wychodzić naprzeciw drugiemu człowiekowi, czynić wysiłek zrozumienia drugiego człowieka, dzielić się wiedzą o o świecie i pomagać tym, którzy tego potrzebują. I nie zapominać o tym, że człowieczeństwo – to całość składająca się z siedmiu i pół milionów komórek. I każda komórka – to ty, ja, on… Właśnie za to my – czytelnicy jesteśmy wdzięczni redaktorom zbioru i jego współautorom”.

Ludmiła Ulickaja

Bardzo dobrze, że w takiej potrzebnej książce wzięła udział taka duża liczba wyjątkowo wspaniałych autorów. Jest niejako mimowolnym i nieuchronnym paradoksem to, że zbiór, o którym mowa o niewodomo-głuchocie, trzeba właśnie zobaczyć. Ale można mieć nadzieję, że wśród czytelników znajdą się nie tylko czytający oczami, ale i ludzie czujący tekst dotykiem, przecież wszystkie współczesne technologie poszerzyły ludzkie możliwości w dostępie do najróżniejszych informacji, chciałoby się mieć nadzieję, że książka będzie miała również wersję cyfrową.

Zadziwiające, jak mało trzeba, żeby kochać. Wystarczy zapach, dotyk, a wszystko pozostałe może pozostać w cieniu”.

Aleksiej Salnikow

i jeszcze jedno miejsce publikacji:

https://discours.io/expo/literature/poetry/deaf-blindness

tam napisano:

Poetycka antologia „Ja – cisza” jest pierwszą na świecie książką o głuchoślepoty jako zjawisku, napisaną nie przez naukowców, ale przez współczesnych pisarzy. W wierszach znajdujących się w zbiorze ponad 130 autorów i tłumaczy z 20 krajów uświadamiają, co czują ludzie pozbawieni możliwości zobaczenia i usłyszenia. Przekazując doświadczenie niedostępne innym, opowiadają o spotkaniach z osobami głuchoniewidomymi i o tym, jak sami poznają świat dotykiem. Redaktor zbioru, poeta i krytyk Władimir Korkunow, przygotował wybór wybranych wierszy dwudziestu sześciu poetów i poetek z Rosji, Australii, Hiszpanii, Ukrainy, Izraela, Polski, Słowacji i Białorusi o tym, jak to jest nie móc zobaczyć świata i jak usłyszeć ciszę.