Spacer – tu – to okolice Grodzkiej i mostu kolejowego w Sieradzu, a – ówdzie – zalew w Smardzewie. Dzień po dniu, po południu, w zachodzącym słońcu miasto i okolica. Chwila spokoju w niespokojnym czasie. Udało się sfotografować kilka ptaków, chociaż czaple z daleka i krótko, bo jakiś amator przejażdżek kładem skutecznie je spłoszył.
13 marca 2022 w Gminnej Bibliotece im.Braci Gillerów w Opatówku odbył się wernisaż fotografii Marii Kuczary, w środowisku zwanej Majeczką albo Majką. Tytuł wystawy „Biblioteka jest kobietą” przerobiłam na „kobieta jest biblioteką”…, bo taka właśnie jest każda z nas, niejedna księga by się znalazła na naszej wewnętrznej półce. Fotografie Marysi znam od paru lat i niezmiennie robią wrażenie. Wszystkie portretowane kobiety zatrzymują wzrok, jest w nich dramatyzm niczym w prawdziwym teatrze. Rozmowę na temat drogi życiowej artystki poprowadziła pani dyrektor biblioteki, a goście mogli wysłuchać koncertu w wykonaniu duetu smyczkowego „A due archetti”.
plakat zapowiadający spotkanie „Mosty Poetyckie” w Burgas
W zapowiedzi wydarzenia napisano:
„Współczesna poezja kobieca z Europy i Azji zostanie zaprezentowana na czytaniu literackim w Burgas. Impreza zatytułowana „Mosty poetyckie” odbędzie się w Domu Pisarza przy ul. Vola 1, 21 lutego o godz. 18 00 Fani gatunku poetyckiego usłyszą wiersze Agnieszki Jarzębowskiej, Alicji Marii Kuberskiej, Any Bunteski, Vesny Atsewskiej, Delwiny Karluku, Kayoko Yamasaki, Natalii Ermenkovej, Sadie Aliti, Soni Serafimowskiej, Tatiany Vujovic-Kostic i innych utalentowanych autorów. Są wybitnymi przedstawicielami współczesnej poezji w Polsce, Republice Macedonii Północnej, Rosji, Czarnogórze, Albanii i Japonii. Moderatorami spotkania są poetki Natalia Nedyalkova i Roza Boyanova. Współpraca międzynarodowa jest jednym z najważniejszych punktów w działalności Stowarzyszenia Pisarzy z Burgas, a sztuka przekładu jest właśnie pomostem, który łączy różne kultury i promuje twórczą komunikację.”
W zasobach domowej biblioteki mam sporo wydawnictw o Sieradzu i regionie. Najstarsze z 1946 roku. Są książki, książeczki, albumy, druki i druczki. Zbiór nie jest szczególnie imponujący, ale przypuszczam, że i tak jest tego w miarę dużo jak na ilość wydawnictw, które się dotychczas ukazały. W niektórych są niewielkie wzmianki o moich przodkach i krewnych.
Nie sądziłam, że na emeryturze przyjdzie mi brać udział w wydarzeniu naukowym i to wśród 11 prelegentów, znakomitego grona profesorów i tłumaczy, i weźmie w nim udział znaczące grono kilkudziesięciu studentów i wykładowców Winnickiego Uniwersytetu Pedagogicznego im.Michaiła Kociubińskiego. Moi przedmówcy skupili się na trudnościach w pracy tłumacza literatury, mówili o teorii i praktyce pracy tłumaczeniowej, o homonimach, które mają znaczenie całkiem inne i co może wyniknąć z nieumiejętnego tłumaczenia czy nieznajomości realiów, tudzież odpowiednich idiomów języków na które są tłumaczone teksty. Było także o trudnościach tłumaczenia neologizmów i metafor. Ja zajęłam się praktyką i kanałami popularyzacji tłumaczonych tekstów. Wystąpienie zostało dobrze ocenione a ja otrzymałam podziękowania od organizatorów i certyfikat udziału w wydarzeniu. Wzbogaciło się także grono znajomych na Fb i nowy kontakt tłumaczeniowy. Pobyt na festiwalach poezji procentuje kolejnymi przejawami aktywności.