w Galerii na Piętrze

Wernisaż 27 czerwca 2019

Jeszcze są młodzi, jeszcze bawią się sztuką.

Malują tysiąc twarzy, albo jedną.

Mieszają farby i techniki.

Płótno, sklejka, deska, jakiś klocek.

Wszystko nadaje się do pomalowania.

Czasem zaczynają i nie kończą, jak małe dzieci,

artystyczna fortuna potoczy się kołem jak los.

Mówią: – Każdy ma swoje podwórko,

każdy swój życiowy plac zabaw.

odwiedziny

21-22 czerwca gościliśmy troje artystów. W księgarniach Sieradza i Łodzi wystąpili Remi Juskiewicz, Rui Garcia i Aleksy Wróbel. Remi śpiewał i grał na gitarze, Rui grał na gitarze i zaśpiewał jedną piosenkę po portugalsku, a Aleksy Wróbel czytał swoje wybrane wiersze. Oba spotkania bardzo udane, choć mające kameralny charakter. Wszyscy trzej panowie przylecieli z Londynu i zaprezentowali się w najlepszy możliwy sposób. Razem odbyliśmy spacer po Sieradzu i po Piotrkowskiej, i choć Sieradz i Łódź to nie Londyn, zauroczyły naszych gości, ale najlepiej niech oddadzą to kolaże i fotografie.

w teatrze

Bardzo wzruszająca opowieść, wiele pań uroniło łezkę. Tak zawsze się dzieje, kiedy prawda z życia przechodzi na scenę, ekran, karty książek. Bohaterowie przeżywają piękne chwile, następuje rozstanie z jakiegokolwiek powodu, gdy wojna niszczy…

Mnóstwo utalentowanej młodzieży i niezrównany Robert Rozmus – to prawdziwa uczta dla oczu, uszu i serca – spektakl w Teatrze Muzycznym „Miss Sajgon”.

Belozem – miejsce magiczne

Najpierw zobaczyliśmy przez okno budynki, na których gniazdowały bociany. Widok niezwykły choćby z tego powodu, że na szkole, wielu budynkach w wiosce, a nawet na cerkwi były bocianie gniazda a w nich i obok nich bociany, bociany, bociany. Co roku mają swój festiwal.


.Później zauroczyła nas galeria i jej właściciel Ganu Ganev, który już na nas czekał, przywitał się z przybyłymi podając rękę, bądź obejmując tych, których poznał wcześniej.

W galerii mieliśmy usłyszeć koncert na tuby tybetańskie, wystąpiła niesamowita, porywająca Mihaella Stoikova i wirtuoz gitary – Samuil Gelev mężczyzna o urodzie Antonio Banderasa. Ach, jakie to było przeżycie… Były tańce, śmiech, dyskusje na tematy poważne i mniej. Radość bycia ze sobą w wielu obudziła chęć przyjazdu jeszcze raz, i jeszcze raz, o ile czas i życie pozwolą.

Z kolei przyszedł czas na czytanie wierszy. Gdzie kto stał, siedział stąd prezentował swoją twórczość. Sygnał dawała nieoceniona Rozalia Aleksandrowa – organizatorka festiwalu poezji „Duchowość bez granic”. Wystąpiła poznana wcześniej Tatyana Yotova – poetka, bardka, która podbiła nasze serca swoimi piosenkami, jedna z nich śpiewana wielokrotnie, stała się hymnem festiwalu.

niespodzianka, tłumaczenia na język węgierski

Jakiś czas temu pojawiła się propozycja, aby przesłać 2-3 wiersze do tłumaczenia na węgierski. Wysłałam, choć nie bardzo wierzyłam w to, że mogą zainteresować świetnego tłumacza, poetę, poliglotę, człowieka o znaczącym dorobku Istvana Dabi. Jakież było moje zdziwienie, kiedy odezwał się do mnie i poprosił o więcej wierszy, a jeszcze większe dziś, kiedy okazało się, że tłumaczenia znalazły się na stronie węgierskiego magazynu literackiego. Mam swój dzień 🙂

http://www.naputonline.hu/2019/05/04/agnieszke-jarzembowska-mondja-az-ember-ot-vers/

Elegendő

Nem követelhetünk túl sokat
de hiszen én nem is kívánok
oly sokat
Nekem elég a te jelenléted
egy olcsó virágcsokor
és valamelyik évszak
mondjuk – a tavasz

Legyen hazám

Legyen házam, saját zugom
falaim amik közé hazatérhetek

És várhassak valakit
S köszönthessem boldogan

Díszíthessem fel a szobákat meleggel, fantáziával, vendégszeretettel
legyenek bár kicsik, de meghitten otthonosak.

Szükség van

Időre van szükség
hogy jó szülő legyek

Időre van szükség
hogy jó feleség legyek

Időt kell találni
hogy önmagam lehessek

XXX

A szépségért
nem kell messzire menni

Elegendő
a szomszéd rét egy tücsökkel

Mondja az ember…

A legfontosabb
Meg nem bántani senkit
— mondja az ember
aki már közel a végelszámoláshoz

És hogy valaki azért legyen közel
Mert ezt akarja
Nem pedig azért mert úgy kell lennie

Dabi István fordításai

AGNIESZKA JARZĘBOWSKA lengyel költőnő, 1959-ben született. 1981-ben jelentek meg első versei a Dziennik Akademicki folyóiratban. Azóta 4 epigramma-kötetet és 4 verseskötetet adott ki a hazájában. Verseit több idegen nyelven publikálták, de magyarul most jelennek meg először.

w kolejności polskie wersje

Wystarczy
Nie można wymagać zbyt wiele,
lecz przecież ja nie wymagam
tak dużo.
Wystarczy mi twoja obecność,
taniutki bukiet kwiatów
i jakaś pora roku,
powiedzmy – wiosna.

Dom mieć
Dom mieć, własny kąt
i ściany, do których wracać.
I czekać na kogoś,
i witać z radością.
Zdobić pokoje ciepłem, fantazją, gościnnością,
maleńkie, na przytulne życie.


Trzeba
Trzeba czasu,
aby być dobrym rodzicem.
Trzeba czasu,
aby być dobrą żoną.
Trzeba znaleźć czas,
aby być sobą.

***

Po piękno
nie trzeba jechać daleko.
Wystarczy
pobliska łąka ze świerszczem.


Mówi człowiek
Najważniejsze,
żeby nikogo nie skrzywdzić
– mówi człowiek,
któremu blisko do ostatniego rozliczenia…
i żeby blisko był ktoś,
dlatego że chce,
a nie dlatego, że musi.
Nikt nie jest nieśmiertelny.


kolejna strona, na której zostały opublikowane za sprawą niestrudzonego Istvana Dabi tłumaczenia na język węgierski (teksty – Miejsce po przecinku, *** (natchnienie przychodzi), Koncert, Wernisaż, Do Poety.

https://www.eirodalom.ro/irodalom/muforditas/item/4309-agnieszka-jarzembowska-versei

Agnieszka Jarzębowska versei

HELY A VESSZŐ UTÁN

Min­den
A vessző utáni helytől függ.
El­gon­dol­kod­tam:
– ma­te­ma­ti­ka?
– Nem,
fi­lozófia
-vála­szolt.
Vedd ezt a mon­da­tot,
írd le kétszer,
két különböző hely­re
tedd a vesszőt.
„Sze­ret­ni nem,
sza­bad megölni.”
„Sze­ret­ni, nem
sza­bad megölni.”
A történe­lem
sok­szor
áthe­lyez­te a vesszőt.

XXX

Az ih­let
egy pil­la­nat alatt
szüle­tik nyu­godt test­ben
vagy látomások­kal kínzott
nyug­ta­lan lélek­ben
Féle­lemből
vagy lel­ke­sedésből
vára­kozásból
be­tel­jesülésből
be nem tel­jesülésből
sze­re­lemből
vagy a sze­re­lem hiányából hajt ki
a le­he­tet­lenből elővarázsol­va
Törékeny
ködként úszik
a csil­lag­te­li égbol­ton.
És ele­gendő a szót
elcsípni
egy szóban

ALTATÓ

A gitárok húrja­i­ra álmo­kat terített az al­tató
Hogy a leg­szebb emlékeid nője le­gyen mel­let­ted
Hogy a legérzékibb pil­la­na­tok férfi­ja le­gyen mell­let­ted
És Pat Met­heny, Paco de Lu­cia és mások– egészen John We­be­rig
Rit­mu­sa si­mo­gas­sa a tes­te­te­ket
Sen­ki se tud­ja meg együttléte­tek hőmérsékletét
Ez egy olyan színház ahol sza­vak­ra nin­csen szükség

Hang­jegy-csep­pek áztatják a kot­ta vo­na­lai

VERNISSAGE

Az ifjú per­for­mansz-művésznő
félig ko­pasz­ra bo­rotvált fej­jel
– szop­tató anya.
Egy másik
férfit ke­res.
Az első
a földre zu­hant az esküvői képekről,
ami­ket mint száradó fehérneműt
te­re­get­tek ki.
Öngyil­ko­si pózba
der­medt.

És hon­nan sze­rezzünk most a gye­rek­nek
fényképet az apjáról?

EGY KÖLTŐHÖZ

Adjál fényt mielőtt kihúnysz
Adjál fényt mielőtt végleg el­vo­nulsz

Mondd el a történe­ted

Az életről mi oly kemény
Az életről mi nem leány-regény
Az örökös ro­hanásról
A sok kiábrándulásról
Arról hogy mennyit érsz te
Hogy játsza­ni va­jon megérte
A jó lelkű em­be­rekről is beszélj
Kik­nek sze­re­te­te nem csak szeszély
Kik a világot széppé te­szik
Hagyd hátra a sza­va­id ne­kik
Néhány szép éne­ket
Bol­dogság-teli képe­ket

Adjál fényt mielőtt kihúny
Adjál fényt mielőtt végleg el­vo­nulsz

Mondd el a történe­ted…


Fordítot­ta: Dabi István

AG­NI­ESZ­KA JARZĘBOWS­KA len­gyel költőnő, 1959-ben szüle­tett. 1981-ben je­len­tek meg első ver­sei a Dzi­en­nik Aka­de­mic­ki folyóirat­ban. Azóta 4 epig­ram­ma-köte­tet és 4 ver­sesköte­tet adott ki a hazájában. Ver­se­it több ide­gen nyel­ven pub­likálták, de ma­gya­rul most je­len­nek meg először a ver­sei.

czytając Herberta

Z marszu, bez zastanowienia, bez prób. Czytałam razem z kilkoma poetkami wiersze Zbigniewa Herberta. Było kameralnie, klimatycznie i chyba słuchacze nabrali ochoty, aby sięgnąć po jego twórczość. Czegóż chcieć więcej?…

dav