słychać było ptasi koncert, ale maleństwa latały szybko i kryły się w liściach, więc trudno było im zrobić zdjęcie, jednak podpatrzyłam próbę „Jeziora Łabędziego”, noo może nie jeziora… ale łabędzie były.








Sieradz, okolice mostu kolejowego. 2020











aż do Meksyku zawędrowały moje teksty przetłumaczone przez Alicię Minjarez-Ramirez a zamieszczone przez prof.AHdezFelipe (Felipe de Jesus A. Hernandez) w sążnistej antologii (ponad 600 stron, 137 poetów z 4 kontynentów). Jeden z egzemplarzy jak wieść niesie ma trafić, albo już trafił do siedziby ONZ.



Sieradz, w ogródku na Żabiej, wiosna 2020.














Parę lat temu, właściwie trochę więcej niż parę, oglądaliśmy w Biskupicach k.Sieradza drewniany most, nie miałam jeszcze aparatu cyfrowego, ale drewniany most sfotografowałam, zdjęcia wywołane, leżą gdzieś w szufladzie. W tym moście była dziura, którą też sfotografowałam, wkrótce most został rozebrany i zastąpiony nowym. Dziś nowy most jest już stary, rdzewieje, ale okolica wciąż może urzekać.

























okolice wzgórza zamkowego, ulica Grodzka, rzeka Warta, 2020
























Wreszcie można wybrać się do lasu, na dodatek nie trzeba paradować w masce. Samochodów na leśnym parkingu sporo, ludzi na ubitej leśnej drodze także, ale na szczęście ścieżki w stronę inną niż ogólnie uczęszczana są znane, więc ruszyliśmy w poszukiwaniu zawilców. Co prawda łanów kwiatów nie było, ale łowy można uznać za udane. W obiektyw udało się złapać nie tylko kwiatki.


















Pod patronatem Katamaranu Literackiego ukazała się antologia „Tyle we mnie miłości” zredagowana przez Małgorzatę Skwarek-Gałęską . W niej mój wiersz. Antologia nadeszła do mnie pocztą; teraz już listonosz nie ma wątpliwości, do kogo przychodzą przesyłki w grubych kopertach 😉



Sieradz 2020









