daleko, daleko

aż do Meksyku zawędrowały moje teksty przetłumaczone przez Alicię Minjarez-Ramirez a zamieszczone przez prof.AHdezFelipe (Felipe de Jesus A. Hernandez) w sążnistej antologii (ponad 600 stron, 137 poetów z 4 kontynentów). Jeden z egzemplarzy jak wieść niesie ma trafić, albo już trafił do siedziby ONZ.

fragment spisu treści

całkiem blisko

Parę lat temu, właściwie trochę więcej niż parę, oglądaliśmy w Biskupicach k.Sieradza drewniany most, nie miałam jeszcze aparatu cyfrowego, ale drewniany most sfotografowałam, zdjęcia wywołane, leżą gdzieś w szufladzie. W tym moście była dziura, którą też sfotografowałam, wkrótce most został rozebrany i zastąpiony nowym. Dziś nowy most jest już stary, rdzewieje, ale okolica wciąż może urzekać.

las wita nas

Wreszcie można wybrać się do lasu, na dodatek nie trzeba paradować w masce. Samochodów na leśnym parkingu sporo, ludzi na ubitej leśnej drodze także, ale na szczęście ścieżki w stronę inną niż ogólnie uczęszczana są znane, więc ruszyliśmy w poszukiwaniu zawilców. Co prawda łanów kwiatów nie było, ale łowy można uznać za udane. W obiektyw udało się złapać nie tylko kwiatki.

ukazała się

Pod patronatem Katamaranu Literackiego ukazała się antologia „Tyle we mnie miłości” zredagowana przez Małgorzatę Skwarek-Gałęską . W niej mój wiersz. Antologia nadeszła do mnie pocztą; teraz już listonosz nie ma wątpliwości, do kogo przychodzą przesyłki w grubych kopertach 😉