pierwsze

W Krotoszynie w Bibliotece Publicznej im. Arkadego Fiedlera odbyło się pierwsze po zmianie prezesa spotkanie Wielkopolskiego Oddziału ZLP. Biblioteka przyjęła Oddział pod swoje gościnne skrzydła i zdaje się (tak ogłoszono), że właśnie w tym miejscu będzie nowa siedziba. Dla mnie i osób mieszkających na trasie do tej miejscowości wygodne połączenie kolejowe, co ważne bez przesiadek, dające możliwość 4-godzinnego pobytu na spotkaniu.

Biblioteka prezentuje się pięknie: nowoczesne, przestronne sale, klimatyzacja, dostęp do multimediów, liczne akcenty związane z osobą patrona biblioteki. Dla grających dostępny fortepian, na którym dwóch członków Oddziału zagrało parę taktów. Omówiono plany, zaprezentowano najnowsze wydawnictwa, wskazano na pewne potrzeby organizacyjne. Zarząd wydaje się mocno zmotywowany, istnieje nadzieja, że entuzjazm udzieli się pozostałym członkom.

W Krotoszynie byłam po raz pierwszy, więc z przyjemnością przespacerowałam się z całą grupą po rynku i zwiedziłam mieszczące się nieopodal muzeum. Oczywiście z przewodnikiem, który zaprezentował bogatą wiedzę o historii miasta i regionu. Wśród eksponatów zabytkowa rzeźba Marii z Dzieciątkiem, znaleziona podczas porządków w tapczanie starszej kobiety po jej odejściu do lepszego świata.

Na zakończenie pobytu zajrzeliśmy na smaczny obiad w restauracji o wdzięcznej nazwie „Ministerstwo schabowego”. Schabowe były z ziemniakami/ bądź frytkami, udało się zamówić taxi i zdążyć na pociąg powrotny. Wieczorem przyszedł czas na zapoznanie się z najnowszymi publikacjami.

Obszerniejsza informacja na oficjalnej stronie Wielkopolskiego Oddziału ZLP przygotowana przez kompetentne osoby. Ja tymczasem wrzucam notkę bez nazwisk i szczegółów, jedynie pierwsze wrażenie z pobytu w Krotoszynie.