W sieradzkiej bibliotece powiatowej interesująco o Gruzji opowiadała Lali Dudek. To pierwsze z cyklu spotkań poświęcone historii Gruzji. Kolejne opowieści będą dotyczyły kulinariów.
Z okazji Dnia Kobiet zaproszono nas na spotkanie w miejscowości Nowa Wieś. Inicjatorem było tamtejsze PSL, kto by nie był, już sama prośba zapowiadała interesujące doznania. Poproszono o wiersze. Wybrały się 3 poetki; jedna z nich wymyśliła, że zamiast znanych i uznanych (tych każdy może sobie znaleźć w książkach, albo wygooglać) zaprezentują się lokalne postacie. Było lirycznie – Joanna Chachuła, Magdalena Olejnik i satyrycznie – ja. Słuchano z zaciekawieniem, komplementowano. W sumie, mimo wcześniejszych obaw, było całkiem miło.

foto organizatora

foto organizatora

foto organizatora
w pięknym wnętrzu Klubu Dziennikarzy „Pod Gruszką” zaprezentowała się grupa poetycka „Desant” z Sieradza (Joanna Chachuła, Monika Milczarek, Magdalena Olejnik) i ja jako przedstawicielka grupy „Anima”. Zapytano mnie: – gdzie jest grupa „Anima”, na co przyszło odpowiedzieć: – A ni ma…
Desantowcy stwierdzili, że z przyjemnością mnie adoptują. Tak więc zostałam oficjalnie, przy świadkach, adoptowana.
Szczególnie miłe było to, że zechcieli wystąpić razem z nami Paweł Ciesielski z Łodzi i Robert Marcinkowski z Krakowa. Całość prowadził niezawodny Jacek Sojan. Odbiór tekstów i występów bardów był niezwykle sympatyczny, na widowni przemiłe grono artystów i „zwykłych” zjadaczy poetyckiego słowa. Później spotkanie przerodziło się w ciekawe after ze śpiewem, biesiadą i cudną atmosferą, dla której warto było być razem, to ważne, że razem.
Następnego dnia w mroźny poranek spacer po Krakowie i oczywiście wizyta u smoka. Wisła zamarznięta, przechodniów i turystów jeszcze niewielu. Zrobiliśmy parę zdjęć i w drogę. Mimo ujemnej temperatury -16st.C bukiet róż, który otrzymałam po wieczorze, przetrwał podróż i pięknie się zaprezentował już w domowych pieleszach.

zapraszamy
Wieczór autorski „NIE NA ŻARTY” w łódzkim KIJ-u (Klub & Coctail Bar) udał się na „ochy” i „achy”, a to wszystko za sprawą udziału znakomitych muzyków i cudownej publiczności. Wystąpili: Zespół H’ernest z Pawłem Ciesielskim na czele plus cudowni Ania Marysia Tarasiewicz, Ignacy Baumberg i Marek Czmochowski, Janusz Kurowski, Kasia i Ryszard Włastowscy, Katarzyna Chmiel i Piotr Kulpa czyli „Biuro Tłumaczeń” z Bełchatowa, Marek Czmochowski ze znakomitymi eufonistą Damianem Szetlakiem i tubistą Michałem Maciuszkiem, Małgorzata Skwarek-Gałęska i Ryszard Krauze; wieczór prowadził Zdzisław Wegenko. Frekwencja była spora, byłaby jeszcze większa, gdyby ktoś zamiast do Łodzi nie wybrał się na spotkanie do… Sieradza…
Na zakończenie kwiatki i czekoladki oraz gratulacje, no i słowa jednego z uczestników spotkania: „niech się inteligencja spotyka, dopóki jej całkiem nie rozgonią…”

fot.Michał Polit
Na stronie wydarzenia napisano:
„Gościem specjalnym będzie AGNIESZKA JARZĘBOWSKA, poetka z Sieradza, członkini Koła Literackiego Anima. Przeczyta wiersze z dwóch nowych tomików: „Piąta pora roku” i „Nie ma żartów”, opowie o swych fascynacjach i inspiracjach, wraz z Autorką odbędziemy magiczną podróż do Sieradza, na Litwę, do Anglii… Będą też muzyczne niespodzianki! Przyjdźcie, przyjedźcie, przylećcie!!! Naprawdę warto!!!
Gospodarze Wieczoru: Paweł Ciesielski i Dariusz Staniszewski. „

Dziś wybrałam się do Łodzi do studia RetSat TV i próbowałam w telegraficznym skrócie opowiedzieć o książkach poetyckich, które się ostatnio ukazały, o poetach, o współpracy z malarzami, o jubileuszu 15-lecia Koła Literackiego Anima. Zacytowałam parę fraszek.
Rozmowa z Moniką Sawicką nie stresuje zbyt mocno, pani redaktor bowiem „rozgaduje” swoich gości i dopiero po paru minutach następuje właściwe nagranie. Nie ma też oporów, aby wykonać wspólne zdjęcie. Fotkę robi zwykle kamerzysta, choć parę selfie wykonała sama pani Sawicka, jest więc pamiątka i miłe wspomnienie sympatycznej rozmowy w audycji „Kanapa Literacka”.

http://www.sieradztomy.pl/2017/12/mikoajki-poetyckie-2017.html