Nad Wartą w rezerwacie przyrody – świtezianka, kukułka, czapla biała, czapla siwa, sikorka bogatka i jaskółka przy tamie na Jeziorsku. Zdążyliśmy przed deszczem.
















Nad Wartą w rezerwacie przyrody – świtezianka, kukułka, czapla biała, czapla siwa, sikorka bogatka i jaskółka przy tamie na Jeziorsku. Zdążyliśmy przed deszczem.
















Świdnica, Kościół Pokoju, wpisany na listę UNESCO – największa drewniana świątynia w Europie, kościół luterański pomieści 7500 osób, 3000 siedzących i 4500 stojących miejsc ( siedzące numerowane, w przeszłości miejsca zapisywane nawet w testamencie), 27 drzwi wejściowych, 180 okien, obok cmentarz 1000 pochówków.



























Goszcz





































Zagórze Śląskie

































Milicz































Kamieniec Ząbkowicki



































W zbiorniku Jeziorsko wody więcej niż jeszcze przed dwoma tygodniami, ptaków także jakby więcej i przede wszystkim je słychać. Dostrzegliśmy z daleka kormorany, czernice, krzyżówki, mewy, łyski. Dzień przyjemnie ciepły 16 st.C. W drodze powrotnej pstryknęłam jeszcze kościół w Pęczniewie.


















Wycieczka do Kutna i Oporowa zorganizowana przez oddział PTTK w Warcie, a mnie się udało dzięki szefowej sieradzkiego oddziału dołączyć i zwiedzić ciekawe miejsca. Zbiory muzeum w Kutnie zaskoczyły bogactwem i nowoczesnością wystawy, dodatkowo część grupy zobaczyła pokaz tańców barokowych, a część się tych tańców nauczyła. Kręcono kontredanse i menuety. Przedstawiono nam historię pałacu i historię tańców barokowych. Wszystkiego pokazać i opowiedzieć nie sposób, jednak zaręczam, że wybrać się w te strony warto.
















































































10 marca 2024 w Sieradzu na wzgórzu zamkowym i skansenie, jeszcze trzeba szukać zwiastunów wiosny, za to niektóre miejsca prezentują się ciekawie, jeszcze ich nie zasłaniają liście na drzewach.



































Spacer zaczęliśmy od sprawdzenia poziomu wody w zbiorniku Smardzew, wydaje się, że jest mniej niż jeszcze jakiś czas temu. Ptactwa także wyraźnie mniej, widać pierwsza dekada marca to jeszcze za wcześnie, żeby tamtędy spacerować, tym bardziej, że dojazd nie zachęca, droga wyboista, po obu stronach mnóstwo śmieci. Jedynie widok pływających łabędzi i przelatujące kormorany jakoś nadrobiły kiepskie wrażenie.
Drugi etap spaceru to przechadzka w okolice starego parku i rzeki Warty oraz mostów białego i kolejowego. Tu spotkaliśmy krzyżówki, gawrony, kwiczoła. Zaczyna wychodzić świeża trawa, a słońce już nieśmiało zaczyna grzać. Przedwiośnie jak malowane.































Jeszcze tyle wody tutaj nie widzieliśmy. Rozlewiska nad Wartą za Wartą. Mnóstwo kluczy gęsi, kaczki, łabędzie, żuraw, zobaczone ale nieuwiecznione sikorki, dzięcioł czarny… no i potężne rozmiary działalności bobrów. Taka końcówka lutego.





























Początek lutego, przyroda nie śpi, o czym się przekonaliśmy wędrując po lesie. Leszczyna już kwitnie, paprocie i trawy wysuwają się spod zeszłorocznych liści. Jeszcze cicho i bez ludzi. Spokojnie.














Kierunek ulubiony i parę ciekawych obserwacji przyrodniczych.(kaczki krzyżówki, gągoły, czaple siwe, kormorany, mewy, nurogęsi, czernice, łyski, żurawie, gołębie, klucze gęsi, sarny na polu – całkiem niezłe bezkrwawe łowy)

























































