było czytane

Joanna Słodyczka przeczytała kilka wierszy i fraszek w ramach swojej inicjatywy – czytanie w czasach zarazy, pozytywne reakcje były dla mnie miłą niespodzianką.

kwietniowe popołudnie

Bohaterką kwietniowego popołudniowego spaceru została niewątpliwie sójka. Z pewnością nie wybiera się za morze, a obserwowaliśmy 3-4 przedstawicielki tego gatunku. Próbował je przegonić kos, ale w grupie siła, więc mu się nie udało, sójki górą. Były też inne drobne ptaszki, nie wszystkie jednak dały się złapać w obiektyw, z obecności ludzi nic sobie nie robił bażant, który poruszał się wśród zarośli, pewny, że nikt się nie zapuści na jego terytorium.

Sieradz, kwiecień 2021

Mimo kapryśnej aury na spacer zawsze warto się wybrać, choćby na Grodzką, w okolice wzgórza zamkowego, skansenu, nad Żeglinę. Zauważy się pliszkę siwą, sarenkę, szpaka, kosy, kaczki krzyżówki, drozda, bażanta, można wsłuchać się w śpiew innych ptaków, a jeśli się potrafi, rozpoznać pojedyncze głosy w tym chórku.

Na osiedlu pojawiły się oprócz stałych bywalców jeszcze wędrowne małe ptaszki – kapturki; on z czarnym kapelutkiem na głowie a ona rdzawym. Są oczywiście bardzo ruchliwe, więc trudno im zrobić dobre zdjęcie, ale poprzyglądać się im, jak spijają krople deszczu zawieszone na gałązkach – czysta przyjemność.

kolejna

Kolejna publikacja w języku hiszpańskim mojego tekstu „Do poety” w tłumaczeniu prof. Alicji Miniarez Ramirez w magazynie „Azahar” i zdjęcie z wnętrza kościoła w Atenach wykonane przeze mnie w styczniu 2020. Tym razem na 340 stronach znalazły się wiersze tysiąca poetów i siedemdziesiąt pięć prac plastycznych, fotografii. Pismo ukazuje się od 1989 roku, a niestrudzenie zbieraniem i opracowywaniem materiałów zajmuje się poeta, wydawca, prezes Stowarzyszenia Kulturalnego La Gitarra Poetica dr Jose Luis Rubio Zarzuela, który mieszka i pracuje w jednym z najstarszych miast Europy – Kadyksie, w przepięknej Andaluzji.