kolejna

Kolejna, już chyba ósma publikacja w magazynie literackim „Azahar – revista poetica” po hiszpańsku tekst „Do poety” i fotografia kwiatów z ogródka. To miłe znaleźć się wśród 940 twórców z wielu krajów.

skoro nie tam

Sobota, niedziela, poniedziałek 31 października, 1 i 2 listopada 2020 cmentarze zamknięte dla odwiedzających groby bliskich. Sprawdziliśmy – rzeczywiście zalecenie spełnione, żadnych ludzi na terenie cmentarza, za to pod murami kilkoro sprzedających kwiaty, kupujących jak na lekarstwo. Dojechaliśmy do skrzyżowania i zawróciliśmy, by nabyć bukiet przepięknych chryzantem do wazonu. Szkoda, że w Polsce się kojarzą z miejscem wiecznego spoczynku. Staruszka sprzedająca kwiaty miała łezkę w oku, gdy jej powiedzieliśmy, że kupujemy, by miała mniej do sprzedaży a straty były ciut mniej dotkliwe. Gdybyśmy mieli czynny balkon, pewnie kwiatów kupilibyśmy jeszcze więcej w donicach. Całe szczęście, że groby bliskich uporządkowaliśmy i ozdobiliśmy wcześniej. W to niewesołe święto byłoby jeszcze smutniej.

specyficzne

Kolejne spotkanie, ponad 30 autorów ze świata spotkało się halloweenowo online z inicjatywy indyjskiej poetki i dziennikarki z New Delhi Pankhuri Sinha. Niektórzy wczuli się mocno w klimat dostosowując zarówno teksty, jak i wygląd do terminu spotkania. Czytało się teksty po angielsku, angielszczyzna w wydaniu regionalnym, choć była i prawdziwa nienaganna. Uczestnicy w wieku przekrojowym, od młodzieży po aktywnych emerytów, dorobek pisarski także zróżnicowany, choć każdy mógł się czymś pochwalić, nawet jeśli nieco na wyrost. Królowała życzliwość i radość ze spotkania. Mimo, że spotkanie trwało parę godzin, to odbyło się w miarę sprawnie. Może coś z niego wyniknie dobrego na bliżej nieokreśloną przyszłość.

nie taki miał być

Nie taki miał być wieczór poświęcony poezji i muzyce, ale dzień przed ogłoszeniem czerwonej strefy dla całego kraju i tak dobrze, że był. W teatrze, a nie w bibliotece, jak to zwykle bywało i nie do końca na żywo, z zachowaniem reżimów. Z udziałem łączy internetowych i nagrań z telefonów komórkowych zapamiętany zostanie na pewno.

polsko-włoskie online

Najpierw były próby w zoom, później zoom się nie dał załączyć z powodu kiepskiego łącza internetowego i wiatru. W końcu utworzył się „pokój” na Fb i poeci włoscy czytali swoje i nasze wiersze po włosku, a my czytaliśmy ich i swoje po polsku. Była radość z przyjaznego pomachania rękami, wirtualne brawa. Cóż, poeci potrzebują siebie nawzajem. Czy długo jeszcze będziemy się spotykać jedynie internetowo, nie wiadomo, ale choć taka namiastka spotkań wydaje się cenna.

Uczestniczyli: z Włoch – Rosaria Ragni, Nicola Accettura, Maria Pia Latorre, Mara Venuto, Gaetano Finizio, Angela Redavid, Giuseppe Mollica, z Polski – Alicja Kuberska, Izabela Zubko i Agnieszka Jarzębowska. Inicjatorką spotkania i prowadzącą była Joanna Kalinowska – szefowa stowarzyszenia Amici Italia-Polonia od lat mieszkająca we Włoszech w miejscowości Taranto.