sobotni spacer

Spacer zaczęliśmy od sprawdzenia poziomu wody w zbiorniku Smardzew, wydaje się, że jest mniej niż jeszcze jakiś czas temu. Ptactwa także wyraźnie mniej, widać pierwsza dekada marca to jeszcze za wcześnie, żeby tamtędy spacerować, tym bardziej, że dojazd nie zachęca, droga wyboista, po obu stronach mnóstwo śmieci. Jedynie widok pływających łabędzi i przelatujące kormorany jakoś nadrobiły kiepskie wrażenie.

Drugi etap spaceru to przechadzka w okolice starego parku i rzeki Warty oraz mostów białego i kolejowego. Tu spotkaliśmy krzyżówki, gawrony, kwiczoła. Zaczyna wychodzić świeża trawa, a słońce już nieśmiało zaczyna grzać. Przedwiośnie jak malowane.

w Jaworznie

25 stycznia 2024 odbyło się kameralne spotkanie w Jaworznie, dokąd zaprosiła mnie Renata Batko. Powiedziałam parę słów o swoich książkach, o Metaforze Współczesności, odpowiedziałam na kilka pytań. Pokazałam prezentację fotografii z podróży i o tworzeniu limeryków. Przeczytałam też kilka tekstów wybranych przez prowadzącą spotkanie i posłuchałam kilku w interpretacji Renaty, dorzuciłyśmy kilka fraszek. Było spokojnie i rzeczowo. Sądząc po reakcjach słuchaczy spotkanie było w miarę udane. Zdjęcia powyżej zamieszczam ze strony współorganizatora.

Dla mnie gościna w Jaworznie była też okazją do obserwowania ptactwa, które zjawiało się na podwórku u państwa Renaty i Ryszarda Batków, okazją do rozmów na najróżniejsze tematy. Jestem wdzięczna za zaproszenie i gościnę. A dodatkowo za dowiezienie mnie w obie strony przez parę sympatycznych młodych ludzi Renię i Adama.

fot.AJ

bywa

Czasem bywa tak, że wybieramy się w okolice Jeziorska, aby poobserwować i pofotografować ptaki i nie udaje się specjalnie nic upolować. Bywa i tak, że parę gatunków da się uchwycić na w miarę ostrym zdjęciu. Dzisiejszy spacer nad Wartą i złapane po drodze ptaki. Niestety niektóre są na tyle płochliwe, że fotki wychodzą zupełnie do kitu, ale cieszmy się tym, co wpadło w obiektyw. A były to gęsi gęgawe, kaczki krzyżówki, czernice, nurogęsi. Pogoda dopisywała.