NIC

stopka

52 fraszki dwujęzycznie

nothingAgnieszka Jarzębowska podpisuje się AJ
i biegnie na przełaj przez poezji kraj.
Tu fraszkę zerwie, tam zbierze poemat,
w satyrze się przejrzy – już ma nowy temat.
Czasem się ociera o baśni modrej skraj,
a my czytamy i mówimy AJ – aj, aj….

Jolanta Miśkiewicz Łódź

Światowy Dzień Poezji

eventspotkanie z grupą Poets AnonymousLondyn1970546_745907352095603_797686390_n

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zaproszeni goście:

Raj Kumar
Robert Brzeziński
Marta Brassart
Adam Siemienczyk
Tomasz  Wieliczko
Anna Maria Mickiewicz
Ted Smith
Anna Maria Różańska
Joanna Szlagor
Tomek Mielcarek
Jerzy Niemyjski
Dominik Witosz
Grzegorz Wołoszyn
Marta Boros
Tatiana Judycka
Jacek Jezierzański
Janusz Gutner
Krzysztof Tyszka
Joshua
Inua Ellams
Edward Sułek
Alina Tabisz
Aleksy Wróbel
Piotr Surmaczynski
Yvonne Akebe
Alex Sławiński
Beata Mortek
Renata Brodzka
Renata Cygan
Graham Jarvis
P-s Artiste
Aleksander Nawrocki
Basia Jurkowska
Jerzy Paruszewski
Stanisław Nyczaj

Mira ŁukszaLidka Malinowska
Kordian Michalski
Juliusz Erazm Bolek
Łucja Fice
Tomek Wybranowski
Barbara Gruszka Zych
Dimitria Czakowa
Rozalia Aleksandrowa

Agnieszka Jarzębowska

Maciej Krzysztof  Dąbrowski
Anna Bajguz
Paweł Rzońca
Tatiana Winnik
Robert Szyryngo
Monia Lidke
Sabio Janiak + Marina
Jacek Osior + Barbara Bartz
Luiza Staniec
Franka de Mille + Band
Erwin Michalec + models:
Zara Marie
Curimah Tooshie Lisette
Adella Ciril
Matylda Augustynek
Kimhia Toussaint
Kevine Bayana Fuenta Miss Congo UK 2013
Sandra Gondora Miss Congo UK 2012
Justina Adu
Alice Henry-Essien
Nicole Justina Alvarez
Jaquline Lacote
Latoya Maria Matthews

 

Memories:

Łukasz Bielecki
Konstanty Kozłowski
Sokrat Janowicz

Są miejsca… (opublikowane także na poezija.com.pl)

Krakow Rynek

       Są takie miejsca, które przyciągają niezależnie od pory roku. Znajdziesz tam wielobarwny, wielojęzyczny tłum i pojedynczych ludzi, którzy czują to samo, patrząc na te same ulice, zaułki i wnętrza.

Krakow Kamienica Hipolitow

        Kraków. 23-26 stycznia 2014r. Trochę mrozu, pada śnieg. Najpierw spacer tam, gdzie zawsze, do Rynku. Która godzina? Ach, zdążysz jeszcze do Kamienicy Hipolitów. Zbiór przedmiotów i mebli, które już nie potrzebują ludzi… zastygły w roli eksponatów, mimo to warto spojrzeć na sprzęty, obrazy, zegary, czas się zatrzymał. Gabinet, pokój kolekcjonera, staroświecka, zagracona sypialnia babci, pokój panienki, sypialnia państwa, jadalnia, salon… Jeśli masz zwykłe mieszkanie w bloku, poczujesz atmosferę starej kupieckiej kamienicy.

Krakow Rynek dorozka

       Później spacer uliczkami wokół starego Rynku, knajpki, jakieś dobre jedzenie, kufel grzanego piwa, bo zimno… Stąpasz po śladach. Wielu śladach – artystów, pisarzy, malarzy, poetów, zwykłych krakowian i turystów. I wciąga cię to miasto, czujesz jego urok. Zwykli mieszkańcy opatrzyli się już z jego murami, trochę denerwuje ich niekończący się tłum i gwar, ale ty znajdujesz piękno i czar, uwieczniasz na fotografiach, które muszą zrobić wrażenie, bo jeśli ty widzisz piękno, to ono jest. Przypominasz sobie wtedy utwory znanych poetów, powtarzasz w myślach „Zaczarowana dorożka, zaczarowany dorożkarz, zaczarowany koń…”

 

Krakow koncert w kosciele sw. Piotra i Pawla

Wieczorem pójdziesz na koncert smyczkowy, posłuchasz złotych nut, znanych odkąd zaczęto ci serwować muzykę. Słuchaczy przybyłych na koncert niewielu, możesz mieć wrażenie, że muzycy grają tylko dla ciebie.

 

               Masz już zaplanowane, co będziesz robić wieczorem. Na pewno wybierzesz się do swojego ulubionego Teatru Słowackiego. Tym razem obejrzysz sztukę „O rozkoszy”. Dziwną sztukę, skłaniającą do przemyśleń. Spotkanie Diderota z Katarzyną II. Zadziwi cię, jak się do niej zwracano (a może to tylko, a nawet na pewno, wymysł autora). Dojdziesz do wniosku, że rozkosz i władza to może dobre połączenie, jeśli dodać do tego oświeconego myśliciela, ale ostatecznie najwierniejsi zostaną odsunięci, wygrają intryganci, pochlebcy. A jeśli komuś zasłużonemu zimno, dostanie szubę i samotność. Sztuka daje wiele możliwości interpretacyjnych, wyciągniesz dla siebie, co zechcesz.


      Następnego dnia znów zaciągnie cię na Stare miasto, chociaż pada śnieg, wieje wiatr i czuje się wilgoć w powietrzu. Po drodze mijasz zaułki, które widziały cię wiele razy, przypominasz sobie wieczory spędzone w kabarecie, w kawiarni, albo w teatrze. Zajrzysz do Muzeum Wyspiańskiego, obejrzysz niezwykłe młodopolskie graffiti, obrazy, rzeźby, plakaty. Wyjrzysz przez okno, tam też znajdziesz sztukę w postaci pięknie zaschniętych kiści winogron okalających okna i ściany w całym patio.

Krakow wystawa Szuflada pamiatki po Wislawie Szymborskiej

                I jeszcze, hyc, do szuflady Wisławy Szymborskiej. Popatrzysz na zbiór fotografii na tle tabliczek z dziwnymi nazwami miejscowości: Pikutkowo, Pcim, Pacanów, Donosy. Ale nie znajdziesz nazwy Małe Swornegacie – miejscowości w Borach Tucholskich, gdzie przez wiele lat spędzałeś wakacje. Wyciągniesz szufladę z dyplomem i medalem noblowskim, obejrzysz maski weneckie i drzewo genealogiczne poetki. W sklepiku kupisz pamiątkowe drobiazgi i książkę o Dagny. Później wypijesz gorącą czekoladę po włosku i zjesz pyszne ciasto marchewkowe.

Krakow spotkanie poetow od prawej Jacek Sojan Rafal Czachorowski Andrzej Kanclerz

           Tego wieczoru wybierzesz się do kawiarni Cudowne Lata na spotkanie poetów, które było głównym powodem twojej podróży. Zostaniesz przywitany przez gospodarza wieczoru Jacka Sojana. Innych poznasz, ale nie wiadomo, czy oni od razu poznają ciebie, dopiero później, kiedy wypijesz kieliszek wina, posłuchasz wierszy, opowiadań, piosenek i rozmów, wsiąkniesz w atmosferę tego miejsca, a główni goście – Rafał Czachorowski i Andrzej Kanclerz zostaną razem ze swoimi utworami w twojej przestrzeni.

Krakow Muzeum Wyspianskiego napis na scianie

Przypomnisz sobie napis na ścianie w muzeum:

W sztuce jest spokój
W sztuce ukojenie
W sztuce jest życie
W sztuce zapomnienie.

                              L.Solski