Kwiatki i motylki to wdzięczny temat fotografii, przyroda daje tyle barw i kształtów, że migawka aparatu sama się naciska, by zdążyć przed jesienną szarugą. A wszystko w zasięgu wzroku. Grążele, cynie, czy zwykłe chwasty, pawie oczka, belinki, wszystko może być tematem. Udało się nawet złapać w obiektyw rzadkiego dość zawisaka, jak spijał nektar kwiatowy. Woda i słońce potęgują doznania piękna.
Czapla biała może ważyć od 0,7 do półtora kilograma. Hm… wygląda na więcej, zwłaszcza, że może mierzyć do 1 metra. Zobaczyliśmy sporą gromadkę tych ptaków całkiem niedaleko, bo na zbiorniku Jeziorsko w okolicach Ostrowa Warckiego. Gdzieś na fotografii zaplątała się jeszcze czapla siwa. Ptaszyska wyglądają dostojnie, a ich szyje wyginają się w charakterystyczny esowaty sposób. W locie ich skrzydła osiągają rozpiętość do 2 metrów, nie mierzyliśmy, ale gdy się poderwały do lotu, to zrobiło naprawdę spore wrażenie. Całe szczęście, że nie ma już mody (jak w XIX wieku) na ozdabianie kapeluszy piórami tych pięknych ptaków, jest więc szansa, że zobaczymy je jeszcze nie raz. Później obserwowaliśmy mewy, które dało się uchwycić obiektywem w kilku pstryknięciach – stałe bywalczynie tych okolic. Dwa kormorany czaiły się na swoją kolacyjkę, a kaczki pływały, albo stały na wystających z wody starych pniach.
Spacer po Wrocławiu w wrześniowy dzień może dać odpoczynek i dobrą energię, zwłaszcza jeśli się dodatkowo zajrzy do dobrej, klimatycznej herbaciarni („Herbatę pije się, by zapomnieć o hałasie świata”- T’ien Yiheng ), czy skosztuje pysznych makaronów w popularnej restauracji w pobliżu ogrodu japońskiego.
Jeszcze kwiatowo w Parku Szczytnickim, mało ludnie, bo poniedziałek. Szkoda trochę, że wystawy i muzea nieczynne, jednak pogoda rekompensuje braki i wędrowanie staje się całkiem przyjemne, a oko obiektywu zatrzymuje się wielokrotnie.
Internet jest pojemny, po raz kolejny mam przyjemność zagościć w międzynarodowym magazynie literackim „Azahar”, (bieżący nosi numer 106), a ja od numeru 100 znajduję kącik dla swojego tekstu a także (od 3 numerów) fotografii. Redaktorem tego magazynu jest Jose Rubio Zarzuela, który na c.a. 300 stronach mieści utwory kilkuset twórców z całego świata. Publikacje są w znacznej mierze w języku hiszpańskim, choć od niedawna znalazło się miejsce dla tekstów angielskojęzycznych. Pewną część periodyku zajmują prace plastyczne i fotograficzne. Mój wiersz został przełożony na język hiszpański przez znaną tłumaczkę z Meksyku prof. Alicię Minjarez Ramirez.
Spacery po okolicy dają okazję do obserwowania wszystkiego, co ożywia krajobraz. Niesamowitą frajdę sprawiło nam obserwowanie malutkiej, zwinnej łasicy, która z niezwykłą prędkością przemieszczała się pomiędzy kamykami umocnionego brzegu sztucznego zbiornika na rzece Myi. Przy okazji udało się złapać w obiektyw pliszkę, łabędzia i biegusa. Wyprawa udana o zachodzie słońca nie wspominam, bo skryło się za chmurami.
Temat: Poezja, gdy zamieszka w duszy, nie opuści po dzień ostatni. Na przykładzie twórczości poetyckiej Karola Wojtyły.
Gośćmi będą:
> prof. dr hab. Zofia Zarębianka / Uniwersytet Jagielloński Kraków
> prof. ATH dr hab. Marek Bernacki / Akademia Techniczno-Humanistyczna Bielsko-Biała
> moderator spotkania: poetka, dziennikarka – Barbara Gruszka-Zych
17oo Dom Kultury im. Wiktorii Kubisz Bielsko-Biała /
Poetycka Gala Bielska / Konfrontacje poetyckie
17 października / sobota, Cieszyn
10oo „Śniadanie poetyckie”. Organizator: Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej w Republice
Czeskiej w Czeskim Cieszynie, w DZIUPLI
12oowycieczka historyczna do Kończyc Małych
15.00 obiad
17oo Poetycka Gala Cieszyńska, Dom Narodowy w Cieszynie
19oo Rozmowy przy lampce wina
ok.20.3opowrót do Czechowic-Dziedzic
Wydarzenia towarzyszące. Informacje dodatkowe
wystawa książek poetów / gości festiwalu / Miejska Biblioteka Czechowice-Dziedzice
wystawa malarstwa Urszuli Dżyżdrzyk-Dziudziel w holu Biblioteki Czechowice-Dziedzice
wystawa artysty – fotografika Bo Jaroszek, Galeria w Domu Narodowym, w Cieszynie
w antraktach wystąpią : Janusz Kohut –kompozytor i pianista, Tomasz Pala-pianista, wokaliści Teatru Muzycznego MOVIMENTO, wokaliści zespołu RETROSPEKCJA
wyjazd na 4.Międzynarową Konferencję Poetycką Poznań 2020
Taki rok. Wszystko, co się dzieje poetycko, dzieje się online, przynajmniej dla mnie. Ostatnio grupka polskich poetów z inicjatywy mieszkającej we Włoszech poetki i tłumaczki Joanny Kalinowskiej włączyła się do festiwalu online moderowanego w Meksyku. Mimo kłopotów technicznych i lingwistycznych spotkanie przebiegło w sympatycznej, życzliwej atmosferze, a pomocą w nawiązywaniu kontaktów był po prostu uśmiech. Czytaliśmy po polsku, niektórzy po angielsku, ja również odważyłam się zaprezentować krótki tekst po angielsku, co zostało przez prowadzącego Yuri Zambrano od razu przełożone na hiszpański, bowiem wśród odbiorców byli głównie hiszpańskojęzyczni i angielskojęzyczni słuchacze, liczyła się też melodia języka polskiego i idea festiwalu.